Boże, Ty widzisz, jak skrajnie wycieńczone jest teraz ciało mojego taty Aleksandra. Do jego ciężkiego stanu dochodzi teraz ten ogromny trud fizyczny – bolesne i osłabiające przygotowanie jelit do badania. Panie, błagam Cię, dodaj mu nadludzkich sił na te wieczorne i nocne godziny. Osłoń jego organizm przed odwodnieniem i utratą sił. Niech Twój pokój wyciszy jego ciało i pozwoli mu przetrwać tę noc.
Polecam Ci jutrzejszą kolonoskopię. Bądź obecny na sali zabiegowej. Prowadź ręce i wzrok lekarzy.Proszę aby badanie przebiegło bez żadnych powikłań, sprawnie i całkowicie bezpiecznie dla jego zagrożonego życia. Niech ta kolonoskopia da lekarzom jasną odpowiedź, jak skutecznie go ratować i precyzyjnie uderzyć w źródło choroby.
Matko Boża, weź tatusia pod swój płaszcz, Amen.